Technologia

Technologia

Biogazownie rolnicze

Biogazownia rolnicza to zespół urządzeń i budowli, w których dzięki procesowi sterowanej fermentacji biomasy roślinnej, odchodów zwierzęcych i odpadów z przemysłu rolno-spożywczego, uzyskuje się biogaz, jako odnawialne źródło energii. Następnie w procesie spalania tego gazu otrzymujemy ciepło lub prąd elektryczny. Pozostałości z fermentacji metanowej, czyli masa pofermentacyjna (tzw. poferment), słusznie nie jest zaliczana do kategorii odpadów. Jest to cenny nawóz organiczny, dużo bardziej korzystny w użyźnianiu gleby niż gnojowica i obornik.

Wśród najważniejszych zalet biogazowni rolniczych należy wymienić:

- utylizacja biomasy roślinnej i zwierzęcej oraz bioodpadów jest prowadzona w sposób kontrolowany,

- zapobieganie emisji gazów do atmosfery takich jak CO2, H2S,NH3,CH4 i innych,

- fermentacja beztlenowa jest bardziej efektywna energetycznie niż np. biopaliwa,

- jest to stabilniejsze źródło energii niż energia słoneczna i wiatrowa,

- dodatkowy dochód dla rolników i ożywienie gospodarcze terenów wiejskich,

- podczas produkcji „zielonej energii” nie powstają żadne odpady,

Biogazownie w Polsce nie mają dobrej passy, w rejestrze przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem biogazu rolniczego mamy ok. 30 biogazowni, natomiast w sąsiednich Niemczech wybudowano już ponad 7 000 takich instalacji. Dlatego jest potrzeba edukowania i informowanie społeczności zamieszkujących tereny wiejskie.

Mieszkańcy naszego kraju generalnie są przeciwni tego typu inwestycjom, obawiają się uciążliwości zapachowej, zagrożenia wybuchem gazu, zwiększenia ruchu samochodów i ciągników w terenach zabudowanych, zniszczenia dróg, spadku atrakcyjności i wartości działek budowlanych, które znalazłyby się w sąsiedztwie biogazowni.

Kilkaset planowanych w Polsce biogazowni zostało oprotestowanych na różnych etapach przygotowania do budowy lub po jej rozpoczęciu, kolejne lokalizacje zapewne będą zapewne też blokowane. Tak więc niska akceptacja społeczna jest najważniejszą barierą w powstawaniu biogazowni rolniczych.

 

Jan Knapik