Technologia

Technologia

Młyny wietrzne – wiatraki

Wiatraka się nie buduje, nie wznosi się. Wiatrak zostaje powołany, bierze początek, albo przychodzi. Budować można dom, stodołę, oborę, to, co stoi nieruchomo. Wiatrak porusza się, chodzi, pracuje, wydaje dźwięki, mówi, gra muzykuje, zawodzi, niedomaga, choruje, gniewa się, odpoczywa, śpi. Wiatrak żyje, czuje. Jest jak człowiek i tak jak nie ma takiego samego człowieka, tak nie ma takiego samego wiatraka. Każdy wiatrak ma swój charakter jedyny i niepowtarzalny. Ojcem wiatraka jest cieśla i on zawsze potwierdza to znakiem. Wiatrak odchodzi lub ginie, a tam gdzie pracował, pozostaje jego mogiła.

Cytat z książki Jana Święcha „ Tajemniczy świat wiatraków”. Stanowi wypowiedź piętnastu młynarzy na temat młynów wietrznych.


Krajobraz z wiatrakiem


Wiatraki jeszcze w XVIII wieku, a nawet do drugiej połowy XIX w. były stałym elementem naszego krajobrazu. Ze względu na swoją sylwetkę stanowiły charakterystyczny akcent wysokościowy i do pewnego czasu praktycznie jedyną obok architektury sakralnej dominantę krajobrazową na wsi czy w małym miasteczku, gdzie przeważała niska zabudowa.

Wiatraki są przykładem urządzeń przemysłowych, które nie tylko nie niszczą naturalnego środowiska, ale ich ciekawa architektura, bezbłędna kompozycja dostosowana do warunków przyrodniczych i geograficznych terenu wzbogaca go tworząc fenomen krajobrazu kulturowego. Ich piękne pełne dynamiki sylwety, związane przede wszystkim z funkcją, jaką spełniały, były jeszcze kilkadziesiąt lat temu stałym elementem naszego krajobrazu wiejskiego, szczególnie na równinnych terenach Polski, gdzie warunki naturalne nie pozwalały na lokowanie młynów wodnych.


Wiatraki w Polsce


Nie wiemy dokładnie, kiedy i skąd pojawiły się wiatraki na terenie Polski. Pierwsze pisane wzmianki pochodzą z drugiej połowy XIII wieku. W XIV w. nastąpiło rozpowszechnienie młynów wietrznych na naszych ziemiach. Szczytowym okresem rozwoju wiatraków na terenie Polski jest XIX w. W tym czasie wydano, bowiem wiele korzystnych zarządzeń administracyjnych m.in. zniesiono przymus mlewa, wprowadzono obowiązek posiadania papierów mistrzowskich przez osoby będące właścicielami młynów itd. Ponadto we wszystkich zaborach nastąpiło uwłaszczenie chłopów, zmniejszyła się liczba młynów wodnych na skutek prac związanych z regulacją rzek, a także nieumiejętnie prowadzonych melioracji, które zmniejszyły niekiedy do tego stopnia ilość wody, że nie była ona w stanie poruszać koła młyńskiego. Likwidowane młyny wodne zastępowano wiatrakami.

Przełom XIX na XX wiek kończy okres wspaniałego rozwoju młynarstwa wietrznego. Rozwój przemysłu, powstanie dużych przedsiębiorstw, stosujących najnowsze zdobycze techniki jak np. maszyna parowa, postępująca kapitalizacja, która obejmuje m.in. młynarstwo – wszystko to tworzy konkurencję dla słabo technicznie na tym tle zaawansowanych wiatraków. Liczba ich zaczęła gwałtownie spadać, chociaż do początków II wojny światowej odgrywały jeszcze znaczną rolę w przetwórstwie zbożowym. Jedynie na południu Polski (Pogórzu) liczba wiatraków wzrosła znacznie. Zjawisko to było uwarunkowane specyficznymi czynnikami ekonomicznymi. Przeludnienie i duże rozdrobnienie gospodarstw oraz brak rozwiniętego przemysłu leżał u podstaw tradycyjnego sposobu gospodarowania. W okolicach Krakowa pierwszy wiatrak zbudowany został dopiero w 1714 roku.

Nieliczne już niestety wiatraki możemy podziwiać w skansenach. Jeden z nich został wyremontowany i oddany do użytku dzięki solidnej i fachowej pracy ekipy cieśli pana Józefa Paczki z Nowego Targu. Wiatrak znajduje się w Skansenie Budownictwa Ludowego zachodniej Wielkopolski w Wolsztynie. Jest to najprawdopodobniej najstarszy wiatrak w Wielkopolsce. Data 1603 r. wyryta jest na bocznej stronie mącznicy, poziomej belce podtrzymującej mechanizm kół młyńskich. Cieśla dający początek młynowi zawsze potwierdzał to znakiem pisanym lub wyrytym. Jednym z miejsc gdzie tego dokonał była mącznica ( pozioma, gruba belka osadzona na sztembrze podtrzymująca konstrukcje wiatraka). Cieśle umiejący dać początek młynowi byli szczególnie szanowani w środowisku młynarzy, przede wszystkim ze względu na dużą wiedzę techniczną oraz precyzję umiejętności manualnych. Branie początku wiatraka liczono od ścięcia drzew na materiał do chwili założenia śmig – skrzydeł, co trwało około dziewięciu miesięcy. Najczęściej prace te wykonywano pomiędzy styczniem a wrześniem.

Przedstawiony w artykule wiatrak dzięki swojej budowie zaliczany jest do koźlaków. Koźlak obraca się całym swoim korpusem na podstawie – krzyżaku zwanym kozłem ( stąd nazwa koźlak).

 

Andrzej Gmiąt