Wydarzenia

Image descriptionWyprawa do eko farmy

Przedstawiamy rozmowę z Maciejem Włodarczykiem,  który wraz z żoną Lidią od 15 lat prowadzi w miejscowości Pogorzany w gminie Jodłownik ekologiczne gospodarstwo rolne „Eko Farma”. Gospodarstwo zajmuje się przetwórstwem swoich  owoców: jabłek, grusz, śliwek, aronii, uzyskiwanych z powierzchni ok. 2 ha upraw i pieczeniem ekologicznego, funkcjonalnego pieczywa.

- Gdzie znajduje się wasze gospodarstwo i czym się tam zajmujecie?

- Obszar, na którym prowadzimy swoją działalność, uznany został za przyrodniczo cenny dla całej Europy, dlatego też objęty jest ochroną w ramach programu Natura 2000. Zawdzięczamy to siedliskom nietoperzy szczególnie Podkowca Małego, który na swoją siedzibę wybrał m.in. szczyrzyckie, cysterskie opactwo. Jesteśmy prawie w samym środku tego rezerwatu. Eko Farma to pięćdziesięcioletni, tradycyjny, ekologiczny beskidzki sad, w którym zdecydowana większość to stare odmiany jabłoni. Stare odmiany to gatunki odporne na warunki atmosferyczne, choroby powodowane przez grzyby i różnego rodzaju szkodniki. Nie ma więc potrzeby stosowania oprysków zawierających wiele szkodliwych środków chemicznych. Dzięki temu owoce są bardziej przyjazne dla zdrowia, posiadają prawdziwy smak, a przetwory z nich wykonane nie zawierają dodatkowych konserwantów, substancji smakowych, aromatów identycznych z naturalnym itp. Oprócz jabłek w pierwotnej i przetworzonej postaci, proponujemy również inną zdrową żywność, opartą na tradycyjnych odmianach gruszek, śliwek węgierek, mirabelek, orzechów, wiśni i aronii. Nasze produkty objęte są certyfikatem, który otrzymujemy rok rocznie po wnikliwej kontroli biura certifikacji COBICO z Krakowa. Dzięki temu oficjalnie możemy posługiwać się znakiem wykorzystywanym do wyróżniania produktów rolnictwa ekologicznego. Znak ten obowiązuje na terenie całej UE.

- Podobno pieczecie też ekologiczny chleb, który ma różne funkcje. Co oznacza określenie chleb funkcjonalny?

- Chleb, który pieczemy, jest chlebem na zakwasie, wyrabianym z certyfikowanej, ekologicznej mąki orkiszowej z dodatkiem mąki żytniej o różnej gramaturze. Stosujemy zarówno mąki białe, jak też pełnoziarniste. Sól jest solą morską bez dodatków antyzbrylających. Dlaczego mąka orkiszowa? Dlatego, że jest ona jedyną mąką z ziarna pszenicy niezmodyfikowanej i dzięki temu zachowała większość swoich cudownych właściwości czyli np:

-  reguluje poziom cukru we krwi

-  dobrze wpływa na przemianę materii

-  ziarna orkiszu zapobiegają powstawaniu kamieni żółciowych

-  bogata w żelazo, magnez, fosfor i wapń

-  nie wywołuje alergii

-  cechuje się wysoką zawartością kompleksowych węglowodanów i kwasów tłuszczowych nienasyconych

-  powoduje długotrwałą sytość

Jak zatem widać, naszą ofertą nie jest po prostu chleb, ten chleb to samo zdrowie.

Odnośnie Chleba funkcjonalnego. Chodzi o to, że w naszej ofercie znajdują się chleby orkiszowe z różnymi dodatkami czyli wzbogacone o tzw. funkcje zdrowotne.

-  Chleb z ostropestem (wspomaganie pracy wątroby i trzustki)

-  Chleb z kurkumą (działanie przeciwzapalne)

-  Chleb z aronią (wspomaganie pracy układu krwionośnego)

-  Chleb ekoziarna (wspomaganie trawienia)

-  Chleb z amarantusem (bogaty w żelazo)

-  Chleb z orzechami włoskimi (zawiera kwasy NNKT wspomagające prace mózgu)

-  Chleb z czarnuszką (odtruwa, wspomaga organizm, działa przeciwzapalnie)

W dzisiejszych czasach modne są diety bez glutenu, bez laktozy, bez jajek. Pamiętajmy, że tego typu diety powinny być stosowane tylko wtedy, gdy mamy wyraźne przeciwskazania zdrowotne, najlepiej wskazane przez lekarza. Niestety jak wiele modnych diet , tak i w tej zapomniano , że białko, które usuwamy z jadłospisu należy zastąpić innym, które będzie pełniło podobne funkcje w organizmie. Tak naprawdę źle się czujemy i tyjemy od glutenu złej jakości, tego zmodyfikowanego, który spożywamy w chlebach, makaronach, ciastkach, pączkach itp. Warto więc zadać sobie trochę trudu i poszukać zdrowszej alternatywy.

- Stosunkowo niewielkie rozmiary produkcji i jej przetworów umożliwiają prowadzenie przez Was na obszarze swojego gospodarstwa tzw. „Wioski Indiańskiej"…

- Tak, nasza Wioska Indiańska usytuowana jest właśnie w starym beskidzkim sadzie. Specyficzna lokalizacja naszej wioski, umożliwia zarówno wypoczynek z dala od miejskiego zgiełku, jak i szybki dostęp do najciekawszych atrakcji w Małopolsce. Kopalnia Soli w Wieliczce, Kopalnia soli w Bochni, Kraków, Zamek w Dobczycach, Klasztor Ojców Cystersów wraz ze Starym Browarem i cysterskim muzeum, Diabli Kamień, Szczyrzyc z lokalnymi szlakami, Rabkoland, Bukowina Tatrzańska z całym Podhalem, Zakopane - to tylko niektóre ze wszystkich innych wspaniałych miejsc, oddalonych od nas tylko od kilku, do kilkudziesięciu kilometrów. Wioska Indiańska w Szczyrzycu umieszczana jest nie tylko w ofercie Biur Turystycznych z całej Polski, ale również w wielu czołowych przewodnikach (Pascal Travel Club, Przygoda z Małopolską itp.). Działając od 2003 roku, otrzymaliśmy wiele podziękowań, nagród i wyróżnień. Wśród nich: I miejsce na Międzynarodowym Krakowskim Salonie Turystycznym, czy II miejsce w ogólnopolskim konkursie na najciekawsze miejsce eventowe.

Szczegóły związane z naszą „indiańską” działalnością znajdują się na stronie www.wioskaindianska.pl

- A skąd na Podgórzu pomysł na Indiańską Wioskę?

- Zaczęło się od kontaktu z Ruchem Przyjaciół Indian. Nabyliśmy na zasadzie handlu wymiennego pierwszy indiański namiot - tipi, co wzbudziło zainteresowanie u okolicznych mieszkańców. Uznaliśmy więc, że opowiadanie o kulturze Indian i prezentowanie elementów ich sposobu życia może być ciekawym sposobem na nasze życie.

- Kto was odwiedza?

Nawiązujemy kontakty ze szkołami i organizacjami pozarządowymi, więc w 90% są to dzieci w wieku szkolnym, dla których organizujemy zajęcia edukacyjno-ruchowe i warsztaty związane zarówno z muzyką etniczną, jak również ekologiczno-kulinarne. Uczestnicy warsztatów poznają zasady życia w symbiozie z naturą. Praktyczną i aktywną formą uczestnictwa jest np. m.in. wspólne pieczenie chleba w piecu tradycyjnym z mąki orkiszowej, czy też pokaz pozyskiwania soków z ekologicznych owoców przy użyciu naszej domowej prasy.

Sporo jest osób, które co roku wracają. Urządzają u nas imprezy, rodzinne pikniki, urodziny dla dzieci itp. Uczestnicy nie tylko mogą ugotować coś z ekologicznej kuchni, ale też uczestniczą w świetnie przygotowanych zabawach rodzinnych. Dla dzieci mamy specjalny program edukacyjny „Wyprawa Do Sadu”.

Wszystko to ma edukacyjne, ekologiczne zabarwienie, ale jest również doskonałą zabawą.

- Wasze pomysły na obcowanie z ekologią przyniosły spodziewane efekty? Zdradźcie również w jaki sposób prowadzicie sprzedaż swoich produktów ekologicznych?

- Oczywiście, nasze gospodarstwo od kilkunastu lat jest  certyfikowanym, sadowniczym, gospodarstwem ekologicznym. Większość otrzymanych  od Natury owoców przetwarzamy w swoim gospodarstwie i sprzedajemy. Aby poszerzyć naszą ofertę, nawiązaliśmy współpracę z okolicznymi gospodarstwami produkującymi różne gatunki warzyw. Podstawą tej współpracy są posiadane certyfikaty jakości ekologicznej tych produktów.

Produkty  otrzymywane na bazie naszych owoców, pieczony na zakwasie chleb z mąki orkiszowej oraz inne produkty jak makarony, ciasteczka a nawet kosmetyki ekologiczne oferujemy naszym gościom przede wszystkim w sprzedaży bezpośredniej, ale od jakiegoś czasu próbujemy opracować system sprzedaży internetowej.

Rozmawiał. Stanisław Nieczarowski

Fot. Maciej Włodarczyk



| Opracowane przez Admin |